Punkt Zwrotny 2050 — OrtoKlaris i Prof. Nowak

profesor Michal Szymon Nowak

Salonów optycznych są setki. Niemal każdy oferuje okulary, oprawy i podstawowe badanie wzroku. Przy ul. Grunwaldzkiej 2 w Nowym Wiśniczu powstało jednak miejsce zbudowane na innym założeniu.

OrtoKlaris nie chce być wyłącznie punktem, w którym pacjent wybiera oprawki i odbiera gotowe okulary. To gabinet, w którym proces badania, poprawność pomiarów, obserwowanie zmian zachodzących w układzie wzrokowym oraz odpowiedzialne kierowanie pacjenta dalej są traktowane jako nienaruszalna podstawa pracy.

Za tym podejściem stoi Anna Kania — ortoptystka, optometrystka i mistrz optyki. Trzy uzupełniające się kwalifikacje pozwalają jej patrzeć na wzrok nie tylko przez pryzmat wartości zapisanych na recepcie okularowej, lecz również przez sposób współpracy obojga oczu, widzenie obuoczne, rozwój wzroku dziecka i rzeczywiste funkcjonowanie pacjenta w codziennym życiu.

Pacjent nie jest tutaj kolejnym numerem ani klientem przechodzącym przez gotowy schemat. Jest człowiekiem, którego trzeba wysłuchać, zbadać, zrozumieć i — gdy sytuacja tego wymaga — skierować do właściwego specjalisty, zanim niewidoczny jeszcze problem stanie się trwałym uszkodzeniem.

Kiedy odpowiedzialny gabinet spotyka naukę

Może pojawić się pytanie: dlaczego z działalnością lokalnego gabinetu optometrycznego łączy się nazwisko człowieka takiego jak prof. dr hab. n. med. Michał Szymon Nowak?

Odpowiedź jest prostsza, niż mogłoby się wydawać. Nowoczesna ochrona wzroku nie powstaje wyłącznie na konferencjach, w laboratoriach ani na stronach czasopism naukowych. Zaczyna się wtedy, gdy wiedza akademicka trafia do rzeczywistego gabinetu, a następnie zostaje przełożona na właściwe badanie konkretnego człowieka.

Profesor Michał Szymon Nowak nie tylko opisuje kierunek, w którym zmierza okulistyka. Uczestniczy w jego wyznaczaniu. Łączy praktykę kliniczną z badaniami epidemiologicznymi, analizą ogromnych zbiorów danych medycznych, diagnostyką obrazową oraz wykorzystaniem narzędzi cyfrowych we wczesnym wykrywaniu chorób oczu.

9 maja 2025 roku jego dorobek został uhonorowany nadaniem tytułu profesora nauk medycznych i nauk o zdrowiu. Informację tę opublikowała również Społeczna Akademia Nauk, z którą profesor jest związany naukowo i dydaktycznie.

Ale tytuł, publikacje i międzynarodowe projekty mają znaczenie dopiero wtedy, gdy wiedza zaczyna realnie chronić czyjś wzrok.

Właśnie dlatego ta współpraca ma sens. Nie chodzi o nazwisko umieszczone na stronie. Chodzi o budowanie połączenia między gabinetem pierwszego kontaktu, diagnostyką optometryczną, wiedzą okulistyczną i możliwością odpowiednio wczesnego skierowania pacjenta do dalszej diagnostyki lub leczenia.

Choroba może rozwijać się w ciszy

Wiele poważnych chorób oczu nie rozpoczyna się bólem, nagłym pogorszeniem widzenia ani sygnałem, którego nie da się zignorować. Jaskra, zmiany związane z AMD czy retinopatia cukrzycowa mogą przez długi czas rozwijać się niemal bezobjawowo.

Pacjent nadal czyta. Nadal prowadzi samochód. Nadal pracuje. Nadal uważa, że widzi wystarczająco dobrze.

Tymczasem proces chorobowy może już trwać.

Algorytm nie zastępuje specjalisty. Może jednak dostrzec sygnał

Profesor Michał Szymon Nowak należał do osób rozwijających w Polsce wykorzystanie narzędzi opartych na analizie cyfrowych obrazów dna oka do populacyjnych badań przesiewowych.

W jednym z takich projektów przeanalizowano dane pochodzące od ponad 52 tysięcy dorosłych Polaków. System oceniał obrazy dna oka, wyszukując cechy mogące wskazywać między innymi na ryzyko jaskry, wczesne zmiany związane ze zwyrodnieniem plamki żółtej czy retinopatię cukrzycową.

Nie oznacza to, że algorytm samodzielnie stawia ostateczną diagnozę. Oznacza natomiast, że może działać jak dodatkowa warstwa bezpieczeństwa: wyłapywać obrazy wymagające uwagi, porządkować ogromną liczbę danych i wskazywać osoby, które powinny szybciej trafić do specjalisty.

To właśnie jest medycyna XXI wieku: człowiek, wiedza kliniczna, obrazowanie i obliczenia pracujące wspólnie. Nie po to, aby lekarza lub optometrystę usunąć z procesu, lecz po to, aby zwiększyć szansę zauważenia zagrożenia odpowiednio wcześnie.

Wyniki analiz wskazywały, że u części badanych można było rozpoznać sygnały wymagające dalszej oceny: cechy ryzyka jaskry, możliwe wczesne zmiany związane z AMD oraz zmiany charakterystyczne dla retinopatii cukrzycowej.

Za każdym procentem nie kryje się abstrakcyjna statystyka. Kryją się tysiące ludzi, którzy mogli nie wiedzieć, że w ich oczach rozpoczął się proces wymagający dalszej diagnostyki.

OCT: zobaczyć strukturę oka, zanim problem stanie się oczywisty

OrtoKlaris konsekwentnie rozwija część diagnostyczną gabinetu. Jednym z najważniejszych elementów tego kierunku jest optyczna koherentna tomografia, czyli OCT.

OCT pozwala tworzyć szczegółowe przekroje struktur oka. Umożliwia ocenę między innymi siatkówki, plamki, tarczy nerwu wzrokowego oraz warstw, których nie można dokładnie przeanalizować podczas zwykłego doboru okularów.

Nie jest to jednak urządzenie, które po naciśnięciu jednego przycisku wydaje niepodważalny werdykt. Obraz trzeba prawidłowo wykonać, ocenić jego jakość, odróżnić artefakt od rzeczywistej zmiany, zestawić wynik z wywiadem i wcześniejszymi pomiarami oraz wiedzieć, kiedy pacjent powinien zostać skierowany do okulisty.

Sprzęt bez wiedzy tworzy jedynie obrazy. Dopiero właściwa interpretacja zamienia je w informację kliniczną.

Dlatego wsparcie merytoryczne profesora Michała Szymona Nowaka jest dla rozwoju tego modelu tak istotne. Jego doświadczenie obejmuje diagnostykę obrazową, choroby siatkówki, epidemiologię okulistyczną i analizę zmian, które przez długi czas mogą pozostawać niezauważalne przez pacjenta.

OrtoKlaris chce być pierwszą linią ochrony wzroku. Nie linią, która próbuje zastępować okulistykę, lecz taką, która rozpoznaje swoje kompetencje, potrafi wychwycić niepokojący sygnał i wie, kiedy nie wolno czekać.

Krótkowzroczność dziecka nie jest tylko problemem z widzeniem tablicy

Przez lata krótkowzroczność traktowano przede wszystkim jak wadę, którą wystarczy skorygować mocniejszymi okularami. Dziecko zaczynało gorzej widzieć z daleka, otrzymywało receptę, a gdy wada rosła — wymieniano soczewki na kolejne.

Dziś wiemy, że samo poprawienie ostrości widzenia nie zawsze rozwiązuje najważniejszy problem.

U dziecka może postępować wydłużanie gałki ocznej. Wraz ze wzrostem krótkowzroczności rośnie również ryzyko powikłań w późniejszym życiu, w tym zmian siatkówkowych, odwarstwienia siatkówki, jaskry czy makulopatii związanej z wysoką krótkowzrocznością.

Dlatego nowoczesne postępowanie nie powinno ograniczać się do pytania: „Jakie okulary pozwolą dziś lepiej widzieć?”. Trzeba również zapytać: „Jak szybko wada postępuje i co możemy zrobić, aby zmienić jej trajektorię?”

WHO ostrzega przed skalą problemu

Światowa Organizacja Zdrowia wskazuje, że potrzeby związane z ochroną wzroku będą w kolejnych dekadach gwałtownie rosły. W dokumentach WHO przywoływana jest prognoza, zgodnie z którą do 2050 roku krótkowzroczność może dotyczyć około połowy światowej populacji.

WHO podkreśla również znaczenie profilaktyki, wczesnego wykrywania i dostępności opieki okulistycznej. W przypadku dzieci zwraca uwagę na rolę czasu spędzanego na zewnątrz, ograniczania nadmiernej ekspozycji na ekrany oraz reagowania, zanim problem z widzeniem zacznie wpływać na naukę, rozwój i codzienne funkcjonowanie.

To nie jest odległa prognoza dotycząca abstrakcyjnego roku 2050. Dzieci, których wzrok zmienia się dzisiaj, w 2050 roku będą dorosłymi ludźmi pracującymi, prowadzącymi rodziny i ponoszącymi konsekwencje decyzji podjętych — albo niepodjętych — wiele lat wcześniej.

#PunktZwrotny2050: zmienić kierunek, zanim będzie za późno

Punkt Zwrotny 2050 jest odpowiedzią na właśnie ten problem: na rosnącą liczbę dzieci z krótkowzrocznością, zbyt późne rozpoczynanie kontroli progresji oraz przekonanie, że każdą pogłębiającą się wadę wystarczy korygować coraz mocniejszymi szkłami.

Program rozwijany przez profesora Michała Szymona Nowaka opiera się na założeniu, że krótkowzroczność postępującą należy potraktować jako proces wymagający pomiaru, regularnej kontroli i — po odpowiedniej kwalifikacji — świadomie dobranej strategii postępowania.

Nie chodzi o jedną cudowną receptę dla wszystkich. Chodzi o system obejmujący:

  • dokładne badanie refrakcji,
  • ocenę widzenia obuocznego,
  • pomiar i monitorowanie zmian w czasie,
  • analizę czynników ryzyka,
  • dobór odpowiedniej korekcji optycznej,
  • rozważenie dostępnych metod kontroli progresji,
  • regularne wizyty kontrolne,
  • współpracę dziecka, rodziców, optometrysty i lekarza.

Punkt zwrotny nie oznacza jednego urządzenia ani jednego gabinetu. Oznacza moment, w którym przestajemy biernie obserwować rosnącą wadę i zaczynamy konsekwentnie nią zarządzać.

Terapia RLRL i Eyerising: światło, które stało się narzędziem klinicznym

Jedną z metod rozwijanych w obszarze kontroli progresji krótkowzroczności jest terapia powtarzanym światłem czerwonym o niskim natężeniu — RLRL, od angielskiego Repeated Low-Level Red-Light.

W Polsce z tą metodą związane jest urządzenie Eyerising. Nazwa pochodzi od angielskiego słowa eye, czyli „oko”. Nie jest to „AI Rising” ani określenie odnoszące się do sztucznej inteligencji.

Eyerising jest urządzeniem przeznaczonym do prowadzenia kontrolowanych sesji RLRL zgodnie z określonym protokołem. Oficjalną dystrybucją oraz obsługą techniczną rozwiązania w Polsce zajmuje się Euromedic Poland.

Badania kliniczne dotyczące RLRL wskazują na możliwość ograniczania progresji krótkowzroczności i wydłużania osiowego oka u części dzieci. Metoda nadal wymaga jednak odpowiedzialnego stosowania, właściwej kwalifikacji, przestrzegania protokołu oraz regularnej kontroli klinicznej.

Urządzenie nie diagnozuje dziecka, nie wybiera terapii i nie zastępuje personelu medycznego. Jest narzędziem wykorzystywanym w określonym programie postępowania, po ocenie wskazań oraz przeciwwskazań.

Technologia może pomagać również w przestrzeganiu terapii

Jednym z problemów każdej długotrwałej terapii jest regularność. Nawet skuteczna metoda nie zadziała zgodnie z oczekiwaniami, jeżeli jest stosowana przypadkowo, z przerwami albo bez kontroli.

Systemy towarzyszące urządzeniom takim jak Eyerising mogą umożliwiać monitorowanie regularności sesji i przypominanie o ich wykonaniu. Z punktu widzenia gabinetu i rodzica jest to ważne, ponieważ pozwala odróżnić brak oczekiwanego efektu biologicznego od zwykłego niestosowania się do ustalonego planu.

To kolejny przykład medycyny XXI wieku: terapia nie kończy się w chwili wyjścia pacjenta z gabinetu. Jej przebieg może być monitorowany, omawiany i korygowany na podstawie rzeczywistych danych.

Nie jedna metoda, lecz przemyślana strategia

W kontroli krótkowzroczności wykorzystuje się różne rozwiązania. Mogą do nich należeć specjalistyczne szkła okularowe wykorzystujące mechanizmy rozogniskowania, odpowiednio dobrane soczewki kontaktowe, ortokorekcja, farmakoterapia oraz — po kwalifikacji — terapia RLRL.

Dobór metody zależy między innymi od wieku dziecka, dynamiki progresji, budowy oka, wcześniejszego postępowania, występujących przeciwwskazań oraz możliwości regularnego przestrzegania zaleceń.

Nie istnieje jeden identyczny schemat właściwy dla wszystkich dzieci. Istnieje natomiast obowiązek odpowiedzialnego mierzenia efektów i zmiany postępowania, jeżeli dotychczasowa strategia nie zapewnia oczekiwanej kontroli.

Właśnie dlatego tak ważna jest współpraca pomiędzy gabinetem optometrycznym a okulistą. Anna Kania prowadzi badania optometryczne i ortoptyczne, obserwuje funkcjonowanie układu wzrokowego oraz monitoruje pacjentów w zakresie swoich kompetencji. W przypadkach wymagających oceny lekarskiej, rozszerzonej diagnostyki lub kwalifikacji medycznej pacjent powinien zostać skierowany do okulisty.

Pandemia COVID-19 pokazała, ile kosztuje przerwanie profilaktyki

Znaczenie wczesnego wykrywania chorób oczu szczególnie brutalnie pokazał okres pandemii COVID-19.

Profesor Michał Szymon Nowak analizował dane dotyczące ponad 1300 pacjentów z czerniakiem błony naczyniowej oka. Zestawienie danych z kolejnych lat wykazało wzrost odsetka całkowitych usunięć gałki ocznej — z około 16 procent w 2018 roku do około 26 procent w 2021 roku.

Za zmianą nie stał nagły biologiczny wzrost agresywności wszystkich nowotworów. Istotnym problemem było opóźnienie dotarcia pacjentów do diagnostyki i leczenia.

Zamknięte lub ograniczone poradnie, trudniejszy transport, przerwane badania profilaktyczne i strach przed wejściem do placówki medycznej sprawiały, że część osób zgłaszała się dopiero wtedy, gdy guz był zbyt duży, aby zastosować leczenie oszczędzające oko.

Jeszcze bardziej niepokojące jest to, że część pacjentów mogła nie dotrzeć do systemu w ogóle. Nie zostali zdiagnozowani, nie pojawili się w rejestrach i nie otrzymali leczenia w czasie, w którym mogło ono przynieść największą korzyść.

Pandemia pozostawiła więc bardzo wyraźną lekcję: profilaktyki nie można odkładać do chwili, gdy wszystko inne będzie już uporządkowane. Choroba nie zatrzymuje się dlatego, że system jest przeciążony albo pacjent boi się badania.

Gabinet pierwszego kontaktu może zmienić los pacjenta

Prawdziwa zmiana w ochronie wzroku nie zaczyna się wyłącznie od publikacji naukowej. Zaczyna się w chwili, gdy właściwie przygotowany specjalista spotyka osobę, która nie wie jeszcze, że może być zagrożona.

Czasami będzie to dziecko, które coraz bardziej przybliża zeszyt do twarzy. Czasami dorosły, który uważa, że potrzebuje tylko mocniejszych okularów. Czasami pacjent, u którego pozornie rutynowe badanie ujawni sygnał wymagający pilnej konsultacji okulistycznej.

Anna Kania rozumie odpowiedzialność wynikającą z bycia właśnie w tym miejscu procesu. Dlatego OrtoKlaris rozwija diagnostykę, współpracuje ze specjalistami i nie zamyka badania w prostym pytaniu o to, które szkło jest wyraźniejsze: pierwsze czy drugie.

Badanie powinno kończyć się nie tylko wynikiem. Powinno kończyć się zrozumieniem, co ten wynik oznacza i co należy zrobić dalej.

Bezpłatna konsultacja jako początek, nie pozorny gest

W ramach działań profilaktycznych OrtoKlaris oferuje bezpłatne konsultacje dla dzieci i dorosłych.

Nie chodzi o kilkuminutowe spotkanie służące wyłącznie sprzedaży okularów. Celem jest wstępna ocena funkcjonowania wzroku, zebranie informacji o problemie, wykonanie badań mieszczących się w zakresie gabinetu oraz wskazanie dalszej drogi.

Może nią być dobór korekcji. Może nią być pogłębione badanie optometryczne albo ortoptyczne. Może nią być rozpoczęcie monitorowania krótkowzroczności dziecka. Może nią być również zalecenie pilnej konsultacji okulistycznej.

Najważniejsze jest to, aby nie czekać, aż zmiana sama stanie się oczywista.

To właśnie oznacza punkt zwrotny

Salonów optycznych jest wiele. Każdy może sprzedać okulary. Nie każdy chce jednak uczestniczyć w budowaniu systemu, który łączy codzienne badanie, profilaktykę, diagnostykę obrazową, kontrolę krótkowzroczności, wiedzę kliniczną i odpowiedzialne kierowanie pacjenta.

OrtoKlaris wybrał właśnie ten kierunek.

#PunktZwrotny2050 nie jest tylko nazwą kampanii. To sposób myślenia o wzroku: nie czekać na rok 2050, aby policzyć skalę problemu, ale działać dzisiaj — przy pierwszej zmianie, pierwszym niepokojącym wyniku i pierwszym sygnale, że wzrok dziecka lub dorosłego zaczyna podążać w niewłaściwym kierunku.

Technologia może zobaczyć więcej. Dane mogą wskazać wzorzec. OCT może odsłonić strukturę oka. Nowoczesna terapia może zmienić tempo postępującej wady.

Ale zawsze na początku tego procesu stoi człowiek, który zauważa drugi człowiek.

Zapraszamy do OrtoKlaris

Do gabinetu mogą zgłaszać się osoby potrzebujące pierwszego badania, kontroli dotychczasowej korekcji, drugiej opinii, konsultacji dotyczącej wzroku dziecka albo profilaktycznej oceny widzenia.

Wizyta konsultacyjna jest bezpłatna.

W miarę dostępności terminów badanie może zostać przeprowadzone również tego samego dnia, dlatego przed przyjazdem warto skontaktować się telefonicznie z gabinetem.

Salon Optyczny OrtoKlaris
ul. Grunwaldzka 2
32-720 Nowy Wiśnicz

📞 (+48) 506 040 294
📧 [optyk@ortoklaris.pl](mailto:optyk@ortoklaris.pl)
📍 Otwórz lokalizację na mapie

Bo nauka ma sens dopiero wtedy, gdy przestaje być wyłącznie wiedzą — i zaczyna chronić życie oraz wzrok konkretnych ludzi.

Informacje przedstawione w artykule mają charakter edukacyjny i nie zastępują indywidualnego badania ani konsultacji lekarskiej. Kwalifikacja do metod kontroli progresji krótkowzroczności, w tym terapii RLRL, powinna uwzględniać stan zdrowia pacjenta, wskazania, przeciwwskazania i regularne monitorowanie efektów.

Prev Post Ranking Szkieł Progresywnych 2025/2026 – Jakiej Firmy Szkła Progresywne Wybrać?
Next Post Krótkowzroczność