Manifest OrtoKlaris
Rok 2050 to nie prognoza pogody. To punkt zwrotny dla oczu całego pokolenia #punktzwrotny2050
Jeszcze w 2000 roku krótkowzroczność dotyczyła około 22% ludzkości — mniej więcej 1,4 miliarda osób. Do 2050 roku odsetek ten wzrośnie do 50%, czyli blisko 5 miliardów ludzi, a wysoka krótkowzroczność obejmie około miliarda i stanie się najpoważniejszym problemem okulistycznym świata.1
To nie jest odległa abstrakcja. To dziecko, które dziś ma osiem lat, siada bliżej tablicy i mruży oczy nad tabletem. #punktzwrotny2050 jest naszą deklaracją: krótkowzroczność przestała być „wadą, którą się nosi w okularach”. Stała się postępującą, cywilizacyjną chorobą oka, której konsekwencje ciągną się przez całe dorosłe życie — i którą można dziś realnie hamować. W OrtoKlaris nie czekamy na rok 2050. Działamy teraz.
Czym naprawdę jest krótkowzroczność — i dlaczego nazywamy ją chorobą cywilizacyjną
Krótkowzroczność (miopia) w potocznym rozumieniu to „nieostre widzenie dali”. W rzeczywistości u dzieci jej istotą jest nadmierne, postępujące wydłużanie się gałki ocznej — osi oka (ang. axial length, AL). Oko rośnie zbyt szybko i zbyt długo, obraz ogniskuje się przed siatkówką, a każdy kolejny milimetr osi to trwała, nieodwracalna zmiana anatomiczna. Postęp krótkowzroczności u dzieci to niemal wyłącznie efekt tego osiowego wydłużania.2
Dlaczego „cywilizacyjna”? Bo to nie geny nagle się zmieniły — zmienił się tryb życia. Wielogodzinna praca z bliska, intensywna nauka, ekrany zamiast światła dziennego. Tam, gdzie dzieci spędzają dzieciństwo w miastach i przy monitorach, odsetek krótkowidzów jest dramatyczny: w niektórych rejonach Azji Południowo-Wschodniej ponad 80% dzieci mieszkających w miastach ma miopię.1
Polska nie jest wyspą — jesteśmy w środku epidemii
W ciągu dwóch dekad częstość krótkowzroczności wśród polskich ośmiolatków wzrosła z około 2% do 16% — to wzrost o 800%. Wśród ośmiolatków ze Szczecina średnia wartość wady wynosiła już −1,75 Dsph. W badaniu ponad 1500 ośmiolatków z północno-zachodniej Polski krótkowzroczność stwierdzono u 16,8% dzieci.3
Jeśli ośmiolatek ma dziś −1,75 dioptrii, to bez interwencji jego wada może przekroczyć −6 dioptrii w ciągu kilku lat. A od −6 dioptrii zaczyna się zupełnie inna liga ryzyka.
Prawda, którą trzeba powiedzieć wprost: narażone jest praktycznie każde dziecko
Współczesne dzieciństwo — szkoła, zadania domowe, telefon, tablet, coraz mniej światła dziennego — to środowisko wręcz zaprojektowane tak, by sprzyjać rozwojowi krótkowzroczności. Dlatego dziś nie pytamy już „czy moje dziecko jest w grupie ryzyka”. Zakładamy, że jest, i pytamy: „co robimy, żeby wady nie było lub żeby nie postępowała”. To zmiana filozofii — od reakcji do zapobiegania.
Premiopia — okno czasowe, którego nie wolno przegapić
Oś oka wydłuża się na kilka lat zanim dziecko usłyszy diagnozę „krótkowzroczność”. Ten okres — kiedy refrakcja jest jeszcze zbliżona do zera, ale oko już przyspiesza wzrost — nazywamy premiopią. To jest właśnie moment, w którym interwencja daje najwięcej.
Kluczowa zasada nowoczesnej profilaktyki brzmi: każdy rok opóźnienia początku krótkowzroczności to trwały zysk. Im później pojawi się wada, tym niższa będzie jej ostateczna wartość w dorosłości — szacuje się, że każdy rok opóźnienia to oszczędność rzędu −0,75 dioptrii lub więcej w finalnej wielkości wady.4
„W przypadku krótkowzroczności uncja profilaktyki jest warta funta leczenia.”
Bullimore & Brennan, Ophthalmic & Physiological Optics 2023 — DOI: 10.1111/opo.13116
Co ważne — opóźnianie i hamowanie krótkowzroczności to dwie różne rozmowy. U dzieci z premiopią lub wysokim ryzykiem celujemy w to, by wada w ogóle nie wystąpiła albo pojawiła się jak najpóźniej. U dzieci, które już są krótkowidzami, walczymy o to, by oś oka rosła jak najwolniej. W obu scenariuszach czas jest po stronie rodzica, który zareaguje wcześnie.
Warstwa ostrzegawcza: co odbiera wysoka krótkowzroczność — w zdrowiu i w życiu zawodowym
Powiedzmy to spokojnie, ale stanowczo. Wysoka krótkowzroczność (powyżej −6 dioptrii) to nie „mocniejsze okulary”. To istotnie wydłużona, mechanicznie osłabiona gałka oczna, która przez całe dorosłe życie znacząco podnosi ryzyko poważnych schorzeń:
- Zwyrodnienie plamki żółtej — nawet 10× wyższe ryzyko
- Odwarstwienie siatkówki — 5–6× wyższe ryzyko
- Jaskra — 2–3× wyższe ryzyko
- Zaćma — 2–3× wyższe ryzyko
To są choroby, które w dorosłości potrafią odebrać wzrok — i których prawdopodobieństwo rośnie z każdą dioptrią i każdym milimetrem osi oka.2
Krótkowzroczność zamyka drzwi do wielu zawodów — i może destabilizować całe służby
O tym mówi się zbyt rzadko. Wysoka wada wzroku i związane z nią ograniczenia to realna bariera przy rekrutacji do zawodów o zaostrzonych wymaganiach okulistycznych: lotnictwa, służb mundurowych — wojska, policji, straży pożarnej, służb specjalnych — a także pracy wymagającej pełnej sprawności widzenia, jak marynarze czy maszyniści.
Skala zjawiska ma wymiar znacznie szerszy niż indywidualny. Jeśli za jedno pokolenie połowa młodych ludzi będzie krótkowidzami, a znaczący odsetek — wysokimi krótkowidzami, kurczy się pula kandydatów zdolnych sprostać wymaganiom służb, od których zależy bezpieczeństwo publiczne. Krótkowzroczność, którą dziś lekceważymy jako „szkiełka na nosie”, jutro staje się problemem zdolności obronnej i ciągłości służb. To jeszcze jeden powód, dla którego #punktzwrotny2050 nie jest hasłem — jest ostrzeżeniem.
Ale ostrzeżenie to nie straszenie. Piszemy o tym po to, by pokazać stawkę — i to, że stawka ta jest dziś w dużej mierze w naszych rękach. Bo po raz pierwszy dysponujemy metodą, która nie tylko spowalnia, ale u części dzieci potrafi skrócić oś oka.
Terapia światłem czerwonym (RLRL) — przełom w kontroli krótkowzroczności
Powtarzalna terapia światłem czerwonym o niskim natężeniu — RLRL (ang. repeated low-level red light) — to metoda, w której dziecko przez 3 minuty, dwa razy dziennie patrzy w emitowane przez urządzenie miękkie światło czerwone o długości fali 650 nm. Mechanizm jest elegancki: światło stymuluje przepływ krwi w naczyniówce, pogrubia ją, a to hamuje dalsze wydłużanie gałki ocznej i postęp wady.5

Co mówią badania — twarde liczby, nie obietnice
RLRL należy dziś do najlepiej przebadanych metod kontroli krótkowzroczności, z łączną liczbą ponad 2500 pacjentów w opublikowanych badaniach. Najważniejsze dowody:
- W przełomowym wieloośrodkowym badaniu randomizowanym (RCT) Jiang i wsp. uzyskano 69,4% skuteczności w kontroli wydłużania osi oka i 76,6% w kontroli progresji refrakcji, a u 21,6% dzieci odnotowano istotne skrócenie osi oka po 12 miesiącach.5
- W trzyletnim badaniu obserwacyjnym z warunków rzeczywistych 72,5% dzieci osiągnęło zadowalającą kontrolę wady, przy rocznym wydłużeniu osi zaledwie 0,06 mm/rok.6
- W wysokiej krótkowzroczności (−6 D lub gorzej) RLRL wykazał skrócenie osi oka >0,05 mm u 59% dzieci — wobec 0% w grupie kontrolnej.7
- W najnowszym przeglądzie International Myopia Institute (IMI 2025) skuteczność RLRL w pierwszym roku okazała się większa niż jakiejkolwiek innej metody, z medianą redukcji wydłużenia osi 0,40 mm.2
„Jak widać na Rycinie 2F, roczna skuteczność terapii światłem czerwonym jest większa niż jakiejkolwiek innej metody. (…) RLRL przewyższa również niską dawkę atropiny oraz ortokorekcję.”
Bullimore i wsp., IMI — Interventions for Controlling Myopia 2025, IOVS — DOI: 10.1167/iovs.66.12.39
To jedyna dziś metoda, która oprócz spowalniania potrafi u części dzieci cofnąć część osiowego wydłużenia — co ma szczególne znaczenie właśnie w wysokiej krótkowzroczności, gdzie liczy się każdy milimetr.
Można ją łączyć z innymi metodami
RLRL można bezpiecznie łączyć z ortokorekcją (soczewki nocne) oraz okularami rozogniskowującymi obraz obwodowy (np. typu DIMS). Wyjątkiem jest atropina — ponieważ poszerza źrenicę, wymaga odczekania ok. 4 tygodni po jej odstawieniu przed rozpoczęciem terapii światłem czerwonym. O doborze i ewentualnym łączeniu metod zawsze decyduje lekarz podczas kwalifikacji.
Odstawienie terapii — dlaczego robimy to stopniowo
Jak przy większości skutecznych metod kontroli krótkowzroczności, po zakończeniu leczenia może wystąpić tzw. efekt odbicia (rebound) — przyspieszenie wzrostu oka. Dlatego terapii nie przerywa się gwałtownie. Rekomenduje się stopniowe zmniejszanie częstości sesji i dalsze monitorowanie osi oka oraz refrakcji, zwłaszcza u młodszych dzieci.8 To kolejny powód, dla którego terapia powinna toczyć się pod opieką ośrodka, a nie „na własną rękę”.
Urządzenie Eyerising Myopia Management Device — jak to działa technicznie
Eyerising Myopia Management Device to domowe urządzenie desktopowe, wykorzystujące opatentowaną technologię diody laserowej emitującej światło czerwone o niskim natężeniu i długości fali 650 ± 10 nm. To jedyne urządzenie do terapii RLRL posiadające międzynarodowe zatwierdzenia regulacyjne — w tym rejestrację australijskiej agencji TGA (ARTG ID: 412752).
Urządzenie zbudowane jest z trzech współpracujących elementów:
- Moduł terapeutyczny — dioda laserowa emitująca kontrolowaną dawkę światła 650 ± 10 nm.
- Interfejs użytkownika — ekran dotykowy; urządzenie samo pilnuje reżimu i nie pozwala na sesję częściej niż co 4 godziny ani więcej niż wynika z zaleceń w ciągu tygodnia.
- System online — monitoruje zgodność z terapią (compliance), wysyła przypomnienia rodzicom i raporty do specjalisty prowadzącego.
Terapia przeznaczona jest dla dzieci w wieku od 3 do 16 lat. Do wskazań priorytetowych należą m.in. dzieci z wysoką lub szybko postępującą krótkowzrocznością, dzieci nietolerujące atropiny lub innych metod, oraz rodzice rozważający leczenie skojarzone.
Czy to jest bezpieczne? Tak — i mówimy to z danymi w ręku
Bezpieczeństwo to pytanie, które każdy odpowiedzialny rodzic zadaje jako pierwsze. Odpowiadamy uczciwie i danymi.
W opublikowanych badaniach częstość zdarzeń niepożądanych jest wyjątkowo niska. Najczęstszym „efektem ubocznym” jest powidok (afterimage) — dziecko przez chwilę po sesji nadal widzi światło. Zjawisko to zwykle ustępuje w ciągu 3 minut, a po kilku tygodniach terapii zazwyczaj się skraca i może zniknąć.
Prosta zasada bezpieczeństwa
Jeśli powidok utrzymuje się dłużej niż 5 minut, należy przerwać korzystanie z urządzenia i skontaktować się z lekarzem prowadzącym w celu badania kontrolnego. To rzadka sytuacja — ale reguła jest jednoznaczna.
W trzyletnim badaniu nie odnotowano poważnych zdarzeń niepożądanych, nie stwierdzono utraty funkcji wzroku w najlepszej skorygowanej ostrości ani zależnych od czasu zmian w badaniu elektroretinograficznym (ffERG). Drobne, odwracalne zmiany w OCT opisano u nielicznych dzieci (ok. 1,1%) — bez wpływu na funkcję wzroku.6 Bezpieczeństwo metody potwierdza także osobny przegląd systematyczny.9
Dlatego terapię prowadzimy w schemacie kontrolnym — z badaniem bazowym i wizytami kontrolnymi (biometria, autorefraktometria, najlepsza skorygowana ostrość wzroku, ocena dna oka, OCT oraz ankieta dotycząca powidoków). Bezpieczeństwo to nie deklaracja — to protokół.
Prof. Nowak przyjeżdża do OrtoKlaris, by kwalifikować dzieci do terapii

Za medyczną stroną terapii w OrtoKlaris stoi prof. dr hab. n. med. Michał Szymon Nowak — okulista, którego prace naukowe współtworzą polski obraz epidemii krótkowzroczności. To m.in. z jego badań pochodzą przytoczone wyżej dane o dynamicznym wzroście wady wśród polskich dzieci.3 W swoich wystąpieniach prof. dr hab. n. med. Michał Szymon Nowak nazywa terapię RLRL „nową nadzieją w leczeniu krótkowzroczności” — i traktuje ją jako metodę z najsilniejszą jednoroczną skutecznością spośród dostępnych dziś rozwiązań.
To nie jest terapia „z pudełka”. Każde dziecko musi zostać najpierw prawidłowo zakwalifikowane — bo istnieją przeciwwskazania (m.in. zez, nieprawidłowości widzenia obuocznego, wybrane choroby siatkówki, poszerzona źrenica). Dlatego prof. dr hab. n. med. Michał Szymon Nowak osobiście przyjeżdża do naszego ośrodka, by kwalifikować dzieci do terapii i nadzorować jej medyczną poprawność.
OrtoKlaris — jedyny ośrodek w południowej Polsce wdrażający terapię RLRL urządzeniem Eyerising
Centrum Terapii Wzroku OrtoKlaris w Nowym Wiśniczu jest jedyną placówką w południowej Polsce, która wdraża terapię krótkowzroczności światłem czerwonym za pomocą urządzenia Eyerising. Terapię prowadzimy w pełnym schemacie kwalifikacji i monitorowania, z medycznym nadzorem prof. dr. hab. n. med. Michała Szymona Nowaka. Za stronę kliniczną odpowiada założycielka OrtoKlaris, certyfikowana optometrystka, ortoptystka i mistrzyni optyki, Anna Kania.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Co to jest krótkowzroczność u dziecka?
To wada wzroku, w której dziecko dobrze widzi z bliska, a nieostro w dali. Jej istotą jest nadmierne wydłużanie się gałki ocznej — obraz ogniskuje się przed siatkówką. U dzieci wada zwykle postępuje wraz z wiekiem, dlatego kluczowe jest nie tylko jej skorygowanie, ale zahamowanie progresji.
Jak leczyć krótkowzroczność u dzieci?
Dostępnych jest kilka metod kontroli wady: krople z niskim stężeniem atropiny, ortokorekcja (nocne soczewki), specjalne okulary rozogniskowujące obraz obwodowy oraz terapia światłem czerwonym RLRL. Każda ma inny profil skuteczności i ograniczeń. RLRL wyróżnia się najwyższą jednoroczną skutecznością i tym, że u części dzieci potrafi skrócić oś oka. Wybór metody zawsze należy do lekarza po badaniu kwalifikacyjnym.
Czy krótkowzroczność da się cofnąć?
Wydłużenia osi oka nie „cofa się” jak przeziębienia — to zmiana anatomiczna. Można jednak istotnie spowolnić jej postęp, a przy terapii RLRL u części dzieci obserwuje się przejściowe skrócenie osi oka. Realistyczny cel to: jak najniższa ostateczna wartość wady i jak najmniejsze ryzyko powikłań w dorosłości.
Na czym polega terapia światłem czerwonym (RLRL)?
Dziecko przez 3 minuty, dwa razy dziennie (5 dni w tygodniu, z minimum 4-godzinną przerwą między sesjami) patrzy w miękkie światło czerwone o długości fali 650 nm emitowane przez urządzenie Eyerising. Światło pobudza przepływ krwi w naczyniówce i pogrubia ją, co hamuje wydłużanie gałki ocznej.
Czy terapia RLRL jest bezpieczna?
W badaniach częstość zdarzeń niepożądanych jest bardzo niska, a w trzyletnim badaniu nie odnotowano poważnych zdarzeń ani utraty funkcji wzroku. Najczęstszym efektem jest powidok — chwilowe widzenie światła po sesji, zwykle ustępujące w ciągu 3 minut. Jeśli powidok utrzymuje się dłużej niż 5 minut, należy przerwać terapię i skontaktować się z lekarzem. Terapię prowadzimy w schemacie regularnych badań kontrolnych.
Ile lat musi mieć dziecko, żeby rozpocząć terapię?
Urządzenie Eyerising przeznaczone jest dla dzieci w wieku od 3 do 16 lat. O tym, czy konkretne dziecko kwalifikuje się do terapii, decyduje lekarz po badaniu — istnieją przeciwwskazania (m.in. zez, wybrane choroby siatkówki, nieprawidłowości widzenia obuocznego).
Ile czasu dziennie zajmuje terapia?
Około 6 minut dziennie — dwie sesje po 3 minuty, rano i po szkole. Krócej niż poranna kawa. Weekend jest wolny (5 dni w tygodniu).
Czy RLRL można łączyć z okularami lub soczewkami?
Tak — terapię można łączyć z ortokorekcją oraz z okularami rozogniskowującymi obraz obwodowy. Nie łączy się jej natomiast z atropiną (poszerza źrenicę); po odstawieniu atropiny zaleca się odczekać około 4 tygodnie przed startem RLRL.
Dlaczego wysoka krótkowzroczność jest groźna w dorosłym życiu?
Wysoka wada (powyżej −6 D) oznacza wydłużoną, osłabioną gałkę oczną i wielokrotnie wyższe ryzyko poważnych schorzeń: zwyrodnienia plamki (nawet 10×), odwarstwienia siatkówki (5–6×), jaskry i zaćmy (2–3×). Może też zamykać drogę do zawodów o zaostrzonych wymaganiach wzrokowych — w lotnictwie i służbach mundurowych.
Moje dziecko jeszcze nie ma wady. Czy powinnam coś robić?
Tak — profilaktyka ma dziś ogromne znaczenie, bo oś oka zaczyna przyspieszać na kilka lat przed diagnozą (okres premiopii). Każdy rok opóźnienia początku krótkowzroczności to trwały zysk. Warto zadbać o czas spędzany na świetle dziennym, higienę pracy z bliska oraz regularne badania kontrolne, by wychwycić ryzyko wcześnie.
Gdzie w Polsce można rozpocząć terapię RLRL urządzeniem Eyerising?
W południowej Polsce robimy to w OrtoKlaris w Nowym Wiśniczu — jesteśmy jedyną placówką w tej części kraju wdrażającą tę terapię, z kwalifikacją prowadzoną przez prof. dr. hab. n. med. Michała Szymona Nowaka. Zapraszamy najpierw na badanie kwalifikacyjne.
Źródła i literatura naukowa
- Holden B.A. i wsp. Global Prevalence of Myopia and High Myopia and Temporal Trends from 2000 through 2050. Ophthalmology 2016;123(5):1036–1042. DOI: 10.1016/j.ophtha.2016.01.006
- Bullimore M.A. i wsp. IMI — Interventions for Controlling Myopia Onset and Progression 2025. Invest Ophthalmol Vis Sci 2025;66(12):39. DOI: 10.1167/iovs.66.12.39
- Grzybowski A., Nowak M.S. The review of refractive studies of nonadults in Poland. Acta Ophthalmologica 2018. DOI: 10.1111/aos.13746
- Bullimore M.A., Brennan N.A. Myopia: An ounce of prevention is worth a pound of cure. Ophthalmic Physiol Opt 2023;43:116–121. DOI: 10.1111/opo.13116
- Jiang Y. i wsp. Effect of Repeated Low-Level Red-Light Therapy for Myopia Control in Children: A Multicenter Randomized Controlled Trial. Ophthalmology 2022;129(5):509–519. DOI: 10.1016/j.ophtha.2021.11.023 · PMID: 34863776
- Chen Y. i wsp. Three-year efficacy and safety of repeated low-level red-light therapy for myopia control: a multicentre real-world study. Br J Ophthalmol 2026. DOI: 10.1136/bjo-2025-328687
- Liu G. i wsp. Axial Shortening Effects of Repeated Low-level Red-light Therapy in Children With High Myopia: A Multicenter Randomized Controlled Trial. Am J Ophthalmol 2025;270:203–215. DOI: 10.1016/j.ajo.2024.10.011
- Chen Y. i wsp. Expert Opinion on Myopia Tapering: Strategies for Managing Myopia Progression. Ophthalmic Epidemiology 2026. DOI: 10.1080/09286586.2025.2612156
- Chen i wsp. Safety of repeated low-level red-light therapy for myopia: a systematic review. PMID: 39672511 · Tan i wsp., przegląd: PMID: 37786442
Powyższy materiał ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej. O kwalifikacji do terapii, doborze i łączeniu metod decyduje lekarz podczas badania. OrtoKlaris realizuje część kliniczną i techniczną terapii; diagnostykę i kwalifikację medyczną prowadzi lekarz okulista.
Autor: Anna Kania
Weryfikacja medyczna: Profesor Michał Szymon Nowak


